Blog

Zorganizuj wyjazd firmowy, o którym wszyscy będą mówić (skorzystaj z naszego sprawdzonego formatu)

Autor: J. Patterson

Planowanie wyjazdu firmowego nie musi być chaosem — ani nie trzeba wymyślać koła na nowo. Oto sprawdzony format, który łączy produktywność, relacje i czas na oddech — sekret udanych wyjazdów, o których ludzie naprawdę mówią (i wspominają przez miesiące). Wierz mi, wiemy coś o tym — mamy doświadczenie w świecie korporacji i konsultingu, więc to nie nasz pierwszy raz ;)

Planowanie wyjazdu firmowego potrafi być jak gonienie kotów. Budżet, logistyka, niekończące się dyskusje o tym, czy ludzie naprawdę chcą spędzić razem więcej niż dwie noce — nic dziwnego, że HR-owcy i team leaderzy czasem po prostu rozkładają ręce.

Ale prawda jest taka: kiedy taki wyjazd się uda, wszyscy o nim mówią jeszcze przez wiele miesięcy. Nastroje rosną, pomysły płyną, a nawet „szef wszystkich szefów” myśli po cichu: „musimy to powtórzyć”. Taki wyjazd potrafi też stać się świetnym elementem employer brandingu — dowodem na kulturę pracy, która naprawdę stawia na relacje. Bo umówmy się: utalentowani ludzie nie chcą tylko pracować. Chcą się też dobrze bawić, pożartować i poznać innych poza tabelkami i spotkaniami na Teamsie.

Wiem, co mówię. Organizujemy i prowadzimy takie retreaty od dawna — jeszcze zanim zamieszkaliśmy w zamku (tak, Pałac w Osowej Sieni naprawdę istnieje i tak, jest tak magiczny, jak brzmi). Podczas waszego pobytu zamek staje się prywatną siedzibą waszej firmy na wsi. Przez lata dopracowaliśmy format, który działa za każdym razem. A najlepsze? Możesz go po prostu skopiować. Użyć gdziekolwiek, z dowolnym zespołem. A jeśli szukasz miejsca w Europie, które zrobi większość roboty za ciebie… wiesz, gdzie nas znaleźć.

Krok pierwszy: Zacznij od celu

Zapomnij na chwilę o tych wszystkich arkuszach Excela. Najważniejsze, od czego musisz zacząć, to jasno określony cel. Dlaczego w ogóle chcesz zebrać ludzi w jednym miejscu?

Czy chodzi o to, żeby dać zespołowi liderów świeże spojrzenie i przestrzeń do zaplanowania strategii na kolejny rok?

A może chcesz nagrodzić najlepszych pracowników i dodać im motywacji?

Albo w końcu zintegrować nowy dział, który do tej pory rozmawia tylko na Slacku?

Zapisz to. Kiedy masz jasno określony cel, wszystko inne zaczyna się układać samo: kto powinien pojechać, dokąd, i ile warto na to przeznaczyć.

Krok drugi: Trzy rzeczy, które naprawdę mają znaczenie

Cała reszta to tylko szum. W centrum każdego udanego offsite’u (albo jakiegokolwiek wydarzenia) są trzy rzeczy:

Ludzie – Wybierz ich mądrze. Twój cel od razu podpowie, kto powinien znaleźć się na liście gości.

Miejsce – Powinno inspirować, odświeżać i być trochę inne niż zwykle.

(Mała autopromocja: nasz pałac w zachodniej Polsce jest ukryty wśród natury, z dala od zgiełku — i tak, mamy salę balową, jeśli akurat się przyda.)

Doświadczenie – Tu dzieje się magia. Jedzenie, rytm dnia, drobne szczegóły, które sprawiają, że każdy czuje się zaopiekowany.

Jeśli miejsce, które wybierzesz, ma w tym doświadczenie — zaufaj mu. Odrobina zaufania potrafi zdziałać cuda.

Przykładowy harmonogram, który możesz śmiało skopiować

Przetestowaliśmy ten format na grupach różnej wielkości — działa za każdym razem. Dostosuj go do swoich potrzeb, ale obiecaj jedno: nie planuj trzygodzinnej sesji konferencyjnej zaraz po przyjeździe.

Nikt tego nie chce.

Dzień pierwszy

15:00 – Przyjazd
Większość miejsc przyjmuje tę godzinę jako standardowy czas zameldowania. Wcześniejsze przyjazdy można ustalić indywidualnie.

16:00 – Powitanie i integracja
Toast szampanem, sezonowa herbata z domowym ciastem lub lokalny specjał. Coś ciepłego i przemyślanego, by nadać ton pobytowi.

19:00 – Grill i ognisko
Klasyk, który zawsze działa. Goście najedzeni, atmosfera się rozluźnia, rozmowy płyną.
W Pałacu oznacza to potrawy prosto z grilla przygotowane na zamówienie, rustykalny stół uginający się od sałatek i dodatków oraz kociołki (tak, kociołki!) pełne comfort food. Potem rozmowy przy ogniu, z kocami i poduszkami pod rozgwieżdżonym niebem.

Dzień drugi

08:00 – 10:00 – Niespieszne śniadanie lub brunch
Nie każ nikomu wstawać o 6:00 na zimne jajka. Niech się wyśpią, a potem zjedzą porządne śniadanie, zanim ruszą do pracy.

10:15 – 11:15 – Warsztat / Sesja strategiczna
Skupiona, ale niezbyt długa. Najlepsza energia jest przed południem — godzina to idealny moment, zanim myśli odpłyną. Długie spotkania nie są tak efektywne, jak się wydaje.

11:15 – 11:45 – Przerwa na kawę (tę prawdziwą)
Nie tylko filtr i herbatniki. Dobra kawa, świeże owoce, coś słodkiego — to właśnie wtedy pojawiają się najlepsze pomysły i rozmowy.

11:45 – 13:00 – Drugi warsztat / Praca w grupach
Interaktywnie, w mniejszych zespołach.

13:00 – Lunch z pomysłem
Zapomnij o smutnych kanapkach. Zrób bar z bajglami w stylu delikatesowym, pizzę z pieca opalanego drewnem albo kreatywne sushi boxy — dostosowane do różnych diet i pełne smaku.

15:00 – 17:00 – Sesje grupowe / Praca własna
Utrzymaj energię, ale nie przeładowuj planu.

17:00 – 19:00 – Czas wolny
Nie do ruszenia. Niech ludzie odpoczną, pójdą do sauny, pozwiedzają albo po prostu będą.

19:00 – Kolacja i wieczorne doświadczenie
Czas na odrobinę magii — kolacja w stylu biesiadnym, degustacja win z lokalnymi deskami albo nocne zwiedzanie z lampionami dla odważnych. Dopasuj do sezonu i nastroju grupy.

Dzień trzeci

08:00 – 10:00 – Brunch, druga runda
Bo nikt nie chce zrywać się o świcie, żeby zdążyć na śniadanie i spakować się w pośpiechu.

10:30 i dalej – Podsumowanie lub czas wolny
W zależności od grupy i zasad wymeldowania można dodać ostatnią sesję lub pożegnalny toast (szampan, jeśli nikt nie prowadzi).

Jeśli pobyt trwa dłużej niż dwie noce, powtórz rytm dnia drugiego: dwa bloki warsztatowe, wartościowe posiłki, czas na relaks i wspólna aktywność na zakończenie. A może lokalny zespół, pianista albo duet DJ & saksofon? Idealne zakończenie przed wyjazdem.

Dlaczego ten format działa

Ten układ łączy strukturę z oddechem. Goście czują się mile widziani, zaopiekowani i mają przestrzeń, by naprawdę się połączyć — zarówno ze sobą nawzajem, jak i z własnymi myślami. Praca zostaje zrobiona, ale to wspomnienia z rozmów przy ognisku czy długiego, leniwego brunchu zostają w pamięci na dłużej.

I właśnie o to chodzi, gdy mówimy, że firmowy wyjazd integracyjny w Polsce (albo gdziekolwiek indziej) nie musi być 'kolejnym spotkaniem w innym pokoju'.

Najważniejsze wnioski

  • Zaufaj miejscu. Jeśli oferuje pomoc w planowaniu lub wyjątkowe doświadczenia — skorzystaj z tego.
  • Dodaj jeden nieoczekiwany akcent. To on zostaje w głowie.
  • Nigdy nie lekceważ czasu wolnego. To właśnie on napędza lepszą współpracę.

Profesjonalne wskazówki z pałacowego notatnika

Kilka drobiazgów, za które później nam podziękujesz:

Zaplanuj czas na przejścia. Sesje często się przeciągają, a ludzie potrzebują chwili wytchnienia. Daj im moment między blokami, a będziesz wyglądać jak ktoś, kto naprawdę rozumie, jak działają ludzie.

Zbierz informacje o dietach z wyprzedzeniem. Jeśli wegańskie czy bezglutenowe opcje są naprawdę dobre — wszyscy to zauważą (i zapamiętają). Jeśli o tym zapomnisz, jedna pominięta osoba może zdefiniować wspomnienia całego wyjazdu. Nie dopuść do tego — to prosty punkt do wygrania.

Zakończ mocnym akcentem. Toast pożegnalny, wspólne zdjęcie albo ostatni, rozpieszczający brunch — nieważne jak, ważne żeby z intencją. To właśnie ten moment ludzie zabierają ze sobą do domu.

Gotowy, żeby zaplanować?

Ściągnij ten format, użyj go gdziekolwiek. Ale jeśli wolisz uniknąć stresu i oddać szczegóły w ręce doświadczonych gospodarzy — Pałac w Osowej Sieni jest tu dla Ciebie.

Mamy idealne miejsce, dopasowane kulinarne doświadczenia, know-how planistyczne i pełną wyłączność przestrzeni — wszystko, żeby Twoje firmowe spotkanie było tym, o którym zespół będzie mówił jeszcze długo.

Napisz bezpośrednio na hello@castlerental.com żeby zacząć planować swój firmowy wyjazd.

TL;DR

Dobrze zaplanowany wyjazd firmowy może odmienić morale zespołu, rozbudzić nowe pomysły i stać się dowodem na silną kulturę organizacyjną. Zacznij od jasnego celu, skup się na ludziach + miejscu + doświadczeniu i zaplanuj harmonogram, który łączy pracę z odpoczynkiem (i dobrym jedzeniem). A jeśli wolisz powierzyć logistykę tym, którzy żyją i oddychają gościnnością — Pałac w Osowej Sieni może stać się Twoją prywatną, wiejską bazą w Polsce.

Trendy i Wnioski

Pomysły na garden party: Czas zamienić Toskanię na Peloponez